Zamarznięte jezioro, alpejskie szczyty i dźwięk silników odbijający się od ścian doliny. FAT Ice Race nie jest zwykłym wyścigiem. To festiwal celebrujący samochody i ich miejsce w kulturze — przestrzeń, w której spotykają się pasjonaci motoryzacji, designu i rzemiosła z całego świata. W tym zimowym krajobrazie pojawili się HEL RIDERS — społeczność łącząca retro-motoryzację, surfing, deskorolkę i sztukę. A razem z nimi — G-SHOCK.
HEL RIDERS – pasjonaci retro-motoryzacji
Od piasku po lód – ten sam duch
HEL RIDERS na lodzie
928 SURFARI na lodzie
Centralnym punktem obecności HEL RIDERS był Porsche 928 SURFARI — zbudowany przez społeczność pierwszy tego typu surf-pojazd w Polsce. To właśnie ten projekt kilka lat temu przyciągnął uwagę mediów, również zagranicznych, i nadał festiwalowi międzynarodowy rozgłos.
W zimowej scenerii 928 SURFARI wyglądało jak wizja z alternatywnej rzeczywistości. Surferski duch w alpejskim krajobrazie przyciągał spojrzenia i obiektywy.
Kulminacyjnym momentem wyjazdu był udział w Skijöringu. Aby zachować surferskiego ducha, na linie sunął Wojtek „GNIAZDO” Pawlusiak — polski TOP Pro Rider snowboardowy. Lód, moc silnika i człowiek balansujący za autem. Czysta energia.
Zegarki G-SHOCK na FAT Ice Race
Marka G-SHOCK została wkomponowana w projekt 928 SURFARI w pięciu kluczowych miejscach — na tylnej szybie oraz przednich i tylnych zderzakach. Dzięki temu widoczność marki pojawiła się nie tylko w materiałach HEL RIDERS, ale również w relacjach partnerów (m.in. Porsche Polska) oraz na profilach fotografów i twórców związanych z kulturą automotive, takich jak TYPE7.
Marka nie była tu dodatkiem. Była naturalnym elementem sceny. Na nadgarstkach, w kadrze, w ruchu. W miejscu, gdzie wytrzymałość ma realne znaczenie.
Bo FAT Ice Race to miejsce, gdzie wytrzymałość, charakter i autentyczność mają realne znaczenie.













